Nad kanion wielkiej rzeki

11 C° wiatr północny 15km/h czyli słaby. Wkrótce asfalt przeszedł w szutrową drogę utwardzaną jednak i przygotowywaną przez mijane czasem buldozery do uwznioślenia jej do kategorii pozwalającej z łatwością zdobywać […]

Dzień piąty – spotkanie z wodą

Tak jak wczoraj ruszyłem dziś pieszo, tym razem wąską ścieżyną wśród traw, porostów i niskich krzewów. Zroszona niedawnym deszczem trawa była zrazu przyjemna, na niebie przebłyskiwało słońce. Wkoło tym razem […]