Dzień 13 ty- w ucieczce przed deszczem
Tym razem podróż zaczęła się ze spokojnego miasteczka Fakrudfjordur drogą dla odmiany nr 1 jednak miejscami przypominała ona ta wczorajsą. Po drodze była naprawa dentki. Okazało się, że jeśli masz […]
Zaproszenie do odkrywania własnej drogi
Tym razem podróż zaczęła się ze spokojnego miasteczka Fakrudfjordur drogą dla odmiany nr 1 jednak miejscami przypominała ona ta wczorajsą. Po drodze była naprawa dentki. Okazało się, że jeśli masz […]
Przedzieranie przez dolinę, które zaczęło się od szutrowej, trzycyfrowej drogi powinno napawać mnie niejaką ostrożnością jednak bez wahania zamiast jechać przez tunel i po 16 km dojechać do najbliższego miasteczka […]
Po zimnej nocy dzień dodał parę stopni więc trochę się przespałem. Poranna kawa i crunchy z podgrzanym jogurtem. Kiedy ruszyłem na przełęcz okazała się nie tak bliska a kamienie nie […]
Po opuszczeniu portowego miasteczka na powrót udałem się przez serpentynową górę. Tym razem za dnia świat tam wyglądał zgoła imaczej. W poświacie słońca mieniły się szyty a znagła liczne stawy […]
Ciągnięcie pluga jest tyło Twoim wyborem tak samo jak bieg po łące Jakże lekko jedzie się na srebrnym mustangu bez sakw. Ruszyłem z Sejdisfjordur mijając parę ciekawych zabudowań i wyraźne […]
Zagnamy w największe otchłanie świata pomimo trudów I wyczerpania dostrzegaj piękno bo już tam nie wrócisz. Egilsstaðir 15 tysięczne miasteczko, co na islandzkie warunki można by nazwać wielkim, potraktowałem jako […]
Siódmego dnia Wszechświat wodę zamienił w światło a tedy góry i doliny wypełniły się jasnością. Dzień siódmy – światłość z cienia Siódmego dnia Wszechświat wodę zamienił w światło Kiedy […]
A szóstego dnia Wszechświat zesłał wodę z powietrza i ziemi Kolejnego dnia dotarłem nad Dettifoss. Kiedy już idąc nagle wyłonila się przede mną ściana wody, doświadczyłem faktu, że jest to […]
11 C° wiatr północny 15km/h czyli słaby. Wkrótce asfalt przeszedł w szutrową drogę utwardzaną jednak i przygotowywaną przez mijane czasem buldozery do uwznioślenia jej do kategorii pozwalającej z łatwością zdobywać […]
Tak jak wczoraj ruszyłem dziś pieszo, tym razem wąską ścieżyną wśród traw, porostów i niskich krzewów. Zroszona niedawnym deszczem trawa była zrazu przyjemna, na niebie przebłyskiwało słońce. Wkoło tym razem […]